E-bilet zaszkodził inwalidom w Nowym Sączu

Biurokratyczną paranoję zafundowali urzędnicy miejscy. Jak twierdzą, ma to zapewnić rejestrowanie tzw. potoków pasażerskich, czyli ujawniać przewoźnikowi, między którymi przystankami przemieszczają się ludzie. Dlatego wszyscy pasażerowie bez wyjątku mają przykładać swój "plastik" do czytnika również przy wysiadaniu. Dla osób niepełnosprawnych to znaczne utrudnienie.

Andrzej Górski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Nowym Sączu, potwierdza, że trzeba rejestrować każdy przejazd autobusem, nawet ten darmowy. Zapewnia jednak, że kontrolerzy zostali poinstruowani, aby inwalidów z prawem do darmowych przejazdów pouczać, a nie karać.

Więcej na ten temat

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania witryny zerobarier.pl , korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.