Gród w Biskupinie

Obiekt ze swobodnym dostępem dla osób poruszających się samodzielnie na wózkach inwalidzkich (wejścia i przejścia bez schodów, drzwi na drodze przejazdu o szer. min 80 cm, WC - można wjechać wózkiem inwalidzkim i zamknąć drzwi samodzielnie, winda lub podjazdy dla osób na wózkach) Obiekt dostępny dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich z pomocą opiekuna. Miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych. Wydzielone miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych (bez progów i utrudnień dla wózków). Toaleta dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Szerokość drzwi toalety min. 80 cm. Pomieszczenie umożliwiające zamknięcie drzwi z wózkiem w środku, uchwyty i poręczne dla niepełnosprawnych. Wstęp do obiektu z psem przewodnikiem. Promocje dla niepełnosprawnych.
Muzeum Archeologiczne w Biskupinie
Biskupin 17, 88-410 Gąsawa
tel.: 52 302 50 55
e-mail: muzeum@biskupin.pl
POWIADOM ZNAJOMEGO DODAJ DO ULUBIONYCH SPRAWDŹ NA MAPIE
W tym najbardziej znanym rezerwacie archeologicznym w Europie Środkowej można nie tylko zobaczyć, jak mieszkali nasi praprzodkowie, ale także na własnej skórze poczuć historię. 

Osada kultury łużyckiej sprzed 2700 lat rozsławiła Biskupin i cały region.  Została odkryta przypadkowo w 1933 r. przez wiejskiego nauczyciela, Walentego Szwajcera. Pewnego dnia, na wycieczce z uczniami, zauważył on wystające ponad powierzchnię gruntu drewniane pale i zainteresował swoim znaleziskiem profesora Józefa Kostrzeckiego. Już w następnym roku rozpoczęto prace wykopaliskowe. Wykorzystywano najnowsze osiągnięcia nauki, m.in. fotografie z balonu na uwięzi czy badania podwodne. Sława wykopalisk i ich ranga były tak wielkie, że przyjeżdżały tu najważniejsze osobistości, m.in. prezydent Ignacy Mościcki, prymas Polski August Hlond i marszałek Polski Edward Rydz-Śmigły.

Łużycka osada została zbudowana na wyspie. Dziś – na skutek obniżenia poziomu wody w jeziorze – to półwysep. Zajmowała powierzchnię 2 ha i zamieszkiwało ją  około tysiąca osób. Dla bezpieczeństwa otaczał ją drewniany wał o długości 460 m i wysokości 6 m. Aby nie strawił go pożar, obłożony był warstwą gliny. Przed naporem fal czy lodu chronił go zaś drewniany falochron o szerokości 3- 8 m składający się z ponad dwudziestu pięciu tysięcy pali. Na jego budowę trzeba było ściąć około czterech tysięcy drzew. Do osady wchodziło się przez potężną bramę, której zwieńczenie stanowiło jednocześnie doskonały punkt obserwacyjny. Wewnątrz osady ustawionych było trzynaście rzędów domów z drewnianych bali, ze spadzistym dachem krytym trzciną, które połączone były ze sobą szczytami. Każdy dom składał się z izby i przedsionka zajmowanego zimą przez zwierzęta gospodarskie. I każdy miał powierzchnię około 80 metrów kwadratowych. W izbie na jednym wspólnym łożu spała cała rodzina. Tutaj też znajdowało się owalne palenisko z kamieni. Dym wydostawał się przez niewielki otwór w dachu. W chatach nie było okien.  

Zwiedzanie skansenu to niezwykła podróż w przeszłość. Można tu obejrzeć wnętrza zrekonstruowanych chat, poznać narzędzia, jakimi posługiwali się mieszkańcy osady – niektóre tak dziwne, że trudno nawet zgadnąć, do czego służyły. Jest też studnia z żurawiem i pasieką. Wystawione są relikty wykopalisk i inne znaleziska z czasów od neolitu po średniowiecze. W nowocześnie urządzonym pawilonie wystawowym poznamy liczącą 10 tysięcy lat historię Biskupina. Ekspozycja nosi tytuł: „Świt historii nad Jeziorem Biskupińskim”. 
W ramach archeologii doświadczalnej prowadzi się też hodowlę koników polskich, kóz i owiec wrzosówek. Skansen porastają rośliny, które 2700 lat temu uprawiali mieszkańcy łużyckiego grodu: proso, soczewica, jeżatka i wiele innych. Tak, jak za pradawnych lat. 

We wrześniu na Festyn Archeologiczny do biskupińskiego grodu przyjeżdża szczególnie dużo dzieci i młodzieży. To największa tego typu impreza w Polsce. Odbywa się każdego roku i trwa siedem dni. To dobra okazja, by samemu ulepić garnek z gliny, postrzelać z łuku i kuszy czy wzniecić ogień. Albo obejrzeć tańce celtyckie, pokazy mody średniowiecznej czy prehistoryczny wytop żelaza. To żywa lekcja historii.

Obiekt jest przystosowany do zwiedzania przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.
W skansenie archeologicznym w Biskupinie kręcono zdjęcia do kilku filmów, m.in. „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana.  


Wszystkie komentarze (0)
Polecane miejsca

Muzeum Okręgowe Bydgoszcz

Muzeum Okręgowe Bydgoszcz

Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy to 8 budynków usytuowanych w samym centrum miasta nad rzeką Brdą.więcej

Planetarium i Muzeum Piernika w Toruniu

Planetarium i Muzeum Piernika w Toruniu

Kto planuje wizytę w Toruniu, powinien pójść śladami Mikołaja Kopernika: najpierw wstąpić do planetarium, a następnie uraczyć się piernikiem.więcej

Tężnie i zabytkowa warzelnia soli w Ciechocinku

Tężnie i zabytkowa warzelnia soli w Ciechocinku

Solanka z tarniną, czyli o dobrodziejstwach ciechocińskich tężni oraz ciekawe machiny w starej warzelni. więcej

Polecane panoramy
Jaskinia Raj

Jaskinia Raj

Jaskinia Raj w Górach Świętokrzyskich jest jedną z najpiękniejszych jaskiń krasowych naszego kraju. więcej

Zoo w Zamościu

Zoo w Zamościu

Zamojskie ZOO położone jest niedaleko centrum miasta. więcej

Pomnik Sołtysa w Wąchocku

Pomnik Sołtysa w Wąchocku

Kto z nas nie zna dowcipów o sołtysie z Wąchocka? Nic więc dziwnego, że właśnie jemu postawiono tu pomnik. więcej

Pomnik Lampiarza w Łodzi

Pomnik Lampiarza w Łodzi

Pomnik "Lampiarza", czyli bezimiennego elektryka znajduje się na najsłynniejszej ulicy w Łodzi. więcej

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji oraz w celu usprawnienia funkcjonowania witryny zerobarier.pl , korzystamy z technologii plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji w Polityce prywatności.